Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tomski z miasteczka Warszawa. Mam przejechane 240193.38 kilometrów w tym 65642.41 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.41 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 1117558 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tomski.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 42.33km
  • Teren 24.00km
  • Czas 02:12
  • VAVG 19.24km/h
  • VMAX 29.12km/h
  • Temperatura -2.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kabaty, Konstancin

Niedziela, 13 grudnia 2009 · dodano: 14.12.2009 | Komentarze 0

Standardowa popołudniowa rundka kabacko - konstancińska, wpis z wczoraj i jeszcze bez śniegu, dziś już jest biało :)


Kategoria 30-50km


  • DST 90.01km
  • Teren 50.00km
  • Czas 04:45
  • VAVG 18.95km/h
  • VMAX 37.78km/h
  • Temperatura -1.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kampinos

Sobota, 12 grudnia 2009 · dodano: 12.12.2009 | Komentarze 2

Przy takiej temperaturze to była prawdziwa wyrypa... Z trudem dojechałem do domu, rzadko mi się zdarza, że już pod domem czuję, że nie byłbym w stanie już pojechać ani kilometra dalej.
Start o 12, późno, miałem zaledwie 4h dnia przed sobą, ale przez ziąb na dworze nie mogłem się zdecydować, czy i gdzie pojechać...
W końcu wybieram wersję hardkor, Kampinos. Standardowo Powiśle, ścieżka nad Wisłą, Kępa Potocka, Las Bielański, Las Młociński, Dąbrowa... Do Puszczy wjeżdżam o 13:15, do Palmir jadę czarnym i żółtym szlakiem, od Palmir do Roztoki czerwonym. W Roztoce jestem o 14:30, już mocno zmęczony. Krótka przerwa na kanapki i herbatę i przed 15 z powrotem, zmrok łapie mnie w Sierakowie, ostatni odcinek przez Puszczę do Dąbrowy już po zmroku. W domu jestem przed 18, wykończony jak rzadko kiedy.
Jednak było już dla mnie za zimno na taki dystans. Do 50 km jechało się dobrze, a potem dramatyczny spadek osiągów... po 80km już zgon.
A tak w ogóle kto jeździ na rowerze w taką pogodę?? Kto w pełni świadomie poddaje się takiej torturze? :) To właśnie musieli sobie pomyśleć Panowie Policjanci, którzy zatrzymali mnie na Puławskiej. Zdążyłem od wyjścia z domu ujechać może kilometr. Kilkakrotnie pytali mnie, czy aby na pewno jestem trzeźwy, i w końcu puścili :D


Kategoria 51-100km


  • DST 23.55km
  • Teren 1.50km
  • Czas 01:13
  • VAVG 19.36km/h
  • VMAX 41.79km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po mieście

Piątek, 11 grudnia 2009 · dodano: 11.12.2009 | Komentarze 0

Dziś tylko w sprawunkach. Mało czasu. Zimniej - nawet śnieg trochę poprószył.


Kategoria 0-30km


  • DST 44.84km
  • Teren 26.00km
  • Czas 02:16
  • VAVG 19.78km/h
  • VMAX 31.10km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kabaty, Konstancin

Czwartek, 10 grudnia 2009 · dodano: 10.12.2009 | Komentarze 2

Znów wyskoczyłem na swoją standardową pętelkę, cieszę się, że udało mi się dziś na to wykroić czas, bo ostatnio sporo zleceń i trzeba przysiąść z pracą. Niemniej przerwa na trening to rzecz bardzo pożyteczna - o wiele lepiej pracuje się po takim dotlenieniu :-)
13.000 km w tym roku przekroczone - znów będzie super wynik roczny :) a "super" oznacza dla mnie pięciocyfrowy ;)


Kategoria 30-50km


  • DST 34.00km
  • Teren 11.00km
  • Temperatura 5.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kabaty

Środa, 9 grudnia 2009 · dodano: 09.12.2009 | Komentarze 2

Dziś odebrałem rower z serwisu, na szczęście musiałem się obyć bez niego tylko niecałą dobę ;) przed odbiorem poszukiwanie łożysk do piasty na Ursynowie, uwieńczone sukcesem, w serwisie szybki montaż, zamiana roweru pożyczonego na własny, runda po Lesie Kabackim (błoto, ble) i do domu.
Jeszcze ciepło ale ponoć idzie zima. Na szczęście bo święta chcę spędzić narciarsko :))


Kategoria 30-50km


  • DST 40.00km
  • Teren 6.00km
  • Temperatura 5.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca, Kabaty

Wtorek, 8 grudnia 2009 · dodano: 08.12.2009 | Komentarze 0

Dystans szacunkowy, bo na pożyczonym rowerze. Moje oba rowery w serwisie, jeden przewlekle (reklamacja pękniętej ramy), drugi do końca tygodnia, mam szczęście że dostałem zastępczego rumaka, rozmiarowo za mały ale dam radę ;)


Kategoria 30-50km


  • Temperatura 8.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bieganie

Poniedziałek, 7 grudnia 2009 · dodano: 08.12.2009 | Komentarze 0

Cały dzień padało... wieczorem wybrałem się pobiegać do Łazienek, czas biegu 1h15min, dst coś koło 12km szacunkowo...


Kategoria bieganie


  • DST 51.74km
  • Teren 28.00km
  • Czas 02:38
  • VAVG 19.65km/h
  • VMAX 33.37km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nad Wisłą

Niedziela, 6 grudnia 2009 · dodano: 06.12.2009 | Komentarze 0

Nieoczekiwanie trafiła mi się dziś okazja pojeżdżenia w dzień. Z radością postanowiłem z niej skorzystać i o 12:30 wyruszyłem. Niestety przez pierwsze pół godziny siąpił deszcz, niespecjalnie dokuczliwy, ale jednak wystarczający, by szutrówki wzdłuż Wisły zamieniły się w błotną breję... Jechałem wzdłuż Wisły od Mostu Siekierkowskiego do Ciszycy, zniechęcony błotem (nie miałem błotników i toczyłem się 10-15 km/h, by się nie uświnić...) odbiłem na wał Jeziorki i dojechałem do tężni w Konstancinie. Od tężni na niebieskim szlaku rowerowym i potem w Lesie Kabackim już ok - sucho, jazda bardzo przyjemna. Powrót do domu o 15:40.
Pogoda - zimno (+4) i wilgotno, na szczęście bez większego deszczu, a teraz leje równo... już by się pojeździć na wieczorną turę nie dało, miałem szczęście.


Kategoria 51-100km


  • DST 93.03km
  • Teren 60.00km
  • Czas 04:47
  • VAVG 19.45km/h
  • VMAX 30.80km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Antoninów

Sobota, 5 grudnia 2009 · dodano: 05.12.2009 | Komentarze 2

Mimo przenikliwego zimna (+3, wilgotno, czasem mżawka) nie zrezygnowałem z cotygodniowego dłuższego wypadu. Pojechałem do Antoninowa na cmentarz do Taty [*], przez Las Kabacki, Konstancin, Zalesie Górne - założenie tradycyjnie max terenu. W drodze powrotnej od Zalesia już po zmroku...
O wiele lepiej się jechało niż ostatnim razem (1.11), bo na trasie prawie w ogóle nie było błota i kałuż. Jak się okazało, temperatura też mi zbytnio nie przeszkadzała, jechało się dobrze, ja jednak zimnolubny jestem - latem w upał męczyłbym się o wiele bardziej. Marzły mi tylko stopy (spd, na to chyba nie ma rady) i ręce (za lekkie rękawiczki, cienkie polarowe - myślałem, że jest jednak trochę cieplej).
Z jazdy jestem bardzo zadowolony. Jak na grudzień to naprawdę nie ma powodów do narzekania na pogodę.


Kategoria 51-100km


  • DST 41.84km
  • Teren 23.00km
  • Czas 02:05
  • VAVG 20.08km/h
  • VMAX 29.39km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kabaty, Konstancin

Piątek, 4 grudnia 2009 · dodano: 04.12.2009 | Komentarze 0

Standardowa traska w tygodniu, Las Kabacki & tężnie, dziś udało mi się ruszyć już koło 14:30, dzięki czemu zdążyłem pojeździć godzinę w terenie za dnia. Komfort jednak nieporównywalny :) Nocą jest klimatycznie i też bardzo fajnie, ale brak mocniejszego oświetlenia robi swoje - jeżdżę wtedy tylko po szerokich, głównych ścieżkach Lasu Kabackiego. Dziś za to mogłem przejechać się singlem skrajem lasu :)
Znów cieplej. Pogoda cały czas super jak na tą porę roku.


Kategoria 30-50km