Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tomski z miasteczka Warszawa. Mam przejechane 240193.38 kilometrów w tym 65642.41 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.41 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 1117558 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tomski.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 42.26km
  • Teren 30.00km
  • Czas 02:32
  • VAVG 16.68km/h
  • VMAX 25.03km/h
  • Temperatura -2.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kabaty, Konstancin

Środa, 30 grudnia 2009 · dodano: 30.12.2009 | Komentarze 0

Kolejna śnieżna jazda, nieco dłuższa od wczorajszej, bo z zahaczeniem o tężnie w Konstancinie :) Zimno dawało mi się dziś mocniej we znaki, niż zazwyczaj - bardzo ciężko mi się już pod koniec jechało. Między Kabatami a Konstancinem na niebieskim rowerowym szlaku potwornie ślisko - toczyłem się 10 km/h na granicy upadku...

Przy tężniach zupełnie pusto :)




Zaśnieżone Kabaty. Po następnym większym opadzie ruszam tam na biegówki. Dziś też już kilka osób próbowało szurać.





Na razie nie robię podsumowania - może pojeżdżę jeszcze jutro - zależy od pogody :)


Kategoria 30-50km


  • DST 35.15km
  • Teren 25.00km
  • Czas 02:09
  • VAVG 16.35km/h
  • VMAX 23.33km/h
  • Temperatura -5.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Las Kabacki

Wtorek, 29 grudnia 2009 · dodano: 29.12.2009 | Komentarze 2

Znów na rowerze po 13-dniowej przerwie, tak długiej jeszcze w tym roku chyba nie miałem ;) Po wczorajszej śnieżycy dziś breja przeschła, zrobiło się sucho, więc ruszyłem. W mieście bardzo ślisko, natomiast w Kabackim świetne warunki do jazdy - ubity śnieg. Pięknie w lesie było, księżyc oświetlał drogę, gwiazdy, mrozik - super klimat.
I jeszcze garść fotek ze świątecznego wyjazdu z "lodowca" Harenda - jak widać śnieg był tylko na stokach naśnieżanych armatkami.


Kategoria 30-50km


  • Temperatura 0.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bieganie

Poniedziałek, 28 grudnia 2009 · dodano: 28.12.2009 | Komentarze 0

Wieczorne bieganie po Łazienkach w przepięknej zimowej scenerii :-)
Czas biegu ok. 1h15min. + rozciąganie :)
Rower został w domu z racji śnieżycy oraz brei na ulicach i chodnikach.
Jutro chyba wybiorę się na narty biegowe do Lasu Kabackiego :-)
Śniegu w Wawie więcej niż w Zakopanem, skąd wróciłem wczoraj (ale na nartach i tak najeździłem się do oporu, na stokach sztucznie śnieżonych - pewnie jutro wrzucę jakieś fotki spod Tatr). Niezły paradoks.


Kategoria bieganie


  • Aktywność Jazda na rowerze

Narty

Środa, 23 grudnia 2009 · dodano: 23.12.2009 | Komentarze 2

19 grudnia - pierwszy dzień jeżdżenia i pierwsza gleba w sezonie 09/10 :)

Kasprowy - widok z buli na Goryczkowej

Kalatówki - Suchy Żleb

21 grudnia - Harenda :)

Do 27.12 zostaję w Zakopanem, dziś niestety przyszedł halny i ulewny deszcz więc przymusowy dzień przerwy w jeżdżeniu, ale mam nadzieję, że od jutra powrócę do białego szaleństwa - śnieg na sztucznie śnieżonych stokach nadal jest :))




  • Temperatura -18.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Narty dzień 2

Niedziela, 20 grudnia 2009 · dodano: 20.12.2009 | Komentarze 0

6h jazdy na Harendzie bez żadnych kolejek :D Potwornie zimno, -18. Na rower bym już nie wsiadł, na nartach super ale też po tylu godzinach na takim mrozie przemarzliśmy.




  • Aktywność Jazda na rowerze

Narty dzień 1

Sobota, 19 grudnia 2009 · dodano: 20.12.2009 | Komentarze 0

Wycieczka z nartami na plecach przez Kalatówki, Kondratową na Halę Goryczkową i zjazd do Kuźnic przy bardzo kiepskiej pokrywie śnieżnej ;) Mało śniegu w Tatrach i bardzo zimno, -15 ale słonecznie. Popołudniu jeszcze 1,5 h jazdy na Nosalu.




  • Temperatura -10.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Biegówki :))

Czwartek, 17 grudnia 2009 · dodano: 17.12.2009 | Komentarze 2

Inauguracja sezonu narciarskiego - póki co biegowego, zjazdowego będzie w sobotę :)
Zasypało dziś Warszawę, spadło 10-15 cm śniegu. Miasto pogrążyło się w chaosie komunikacyjnym, jezdnie i chodniki pokryte były breją pośniegową. Masakra. O rowerze nie było mowy, za to postanowiłem pobiegać na nartkach w Lesie Kabackim. Po 15-tej do metra, pół godziny później zapinałem narty przy stacji Kabaty budząc zaciekawienie przechodniów :) Dziwne, przecież śniegu mnóstwo ;)
W lesie spędziłem w sumie 2,5h, szacunkowo zrobiłem ok. 15-20km. Warunki super, ścieżki praktycznie nieprzetarte, można było miejscami zakładać pierwszy ślad. I cały czas sypało dalej :) Rewelacyjne doznania :) I ciepło w stopy, nie to co na rowerze w takiej temperaturze (było poniżej -10, do tego wiatr)
Na rower zresztą i tak byłoby nie za ciekawie, bo śnieg dość głęboki i ścieżki w ogóle nieudeptane.
Przez 2,5h w lesie napotkałem: rowerzystów: 0, spacerowiczów: 1, biegaczy: 1, narciarzy biegowych: 1 ;-) Czyli łącznie ze mną narciarze w przewadze :))


Kategoria biegówki


  • DST 42.64km
  • Teren 18.00km
  • Czas 02:23
  • VAVG 17.89km/h
  • VMAX 33.09km/h
  • Temperatura -6.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praga, Lasek Bielański

Środa, 16 grudnia 2009 · dodano: 16.12.2009 | Komentarze 2

Brrrr, ale zimnica! Najpierw na Pragę w sprawunkach, na miejscu wywołałem szok środkiem lokomocji :-) Dalej powrót na "moją" stronę Wisły i via Kępa Potocka do Lasku Bielańskiego. Bardzo często przejeżdżałem, a nigdy dogłębniej go nie zwiedziłem - dziś uległo to zmianie :) Ku mojemu dużemu zaskoczeniu okazało się, że wcale nie jest tam zupełnie płasko, można znaleźć sporo górek i fajnych ścieżek. Powrót wzdłuż Wisły masakra - pod lodowaty wiatr. Prawdziwa mordęga. Odliczając dojazd na Pragę gdzie się ogrzałem, przejechałem 34 km, zajęło mi to z przerwami ponad 2h i miałem naprawdę dość - w lesie jeszcze do wytrzymania ale otwarte przestrzenie i wiatr... bardzo nieprzyjemnie.
W weekend ma być jeszcze parę stopni mniej :-o dobrze, że będę wtedy na nartach, to może być nawet -20, da radę :)) Na rowerze bym już chyba nie wyrobił, głównie przez stopy.


Kategoria 30-50km


  • DST 35.40km
  • Teren 25.00km
  • Czas 02:05
  • VAVG 16.99km/h
  • VMAX 26.47km/h
  • Temperatura -6.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Las Kabacki

Wtorek, 15 grudnia 2009 · dodano: 15.12.2009 | Komentarze 0

Znów do Kabat nacieszyć się leśną jazdą po śniegu, ale zanim tam dotarłem, musiałem zmagać się z częściowo mocno oblodzonymi ścieżkami rowerowymi, łatwo nie było ;) W lesie cudownie, ale mróz silniejszy niż wczoraj, stopy marzły potwornie, musiałem robić przerwy i przebieżki by je trochę rozgrzać. I tak sporo pojeździłem jak na ten ziąb :-)
Średnia adekwatna do warunków na drodze ;-)


Kategoria 30-50km


  • DST 48.26km
  • Teren 32.00km
  • Czas 02:45
  • VAVG 17.55km/h
  • VMAX 28.35km/h
  • Temperatura -4.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Las Kabacki

Poniedziałek, 14 grudnia 2009 · dodano: 14.12.2009 | Komentarze 0

Pierwsza jazda po śniegu tej zimy :) Zjeździłem Las Kabacki wzdłuż i wszerz ekscytując się śniegiem skrzypiącym pod kołami - ogromna frajda :) Ten tydzień mam pracowo mocno napięty, bo w piątek już świąteczny wyjazd na narty, tym bardziej cieszę się, że taka piękna zimowa jazda mi się udała. Śniegu jeszcze mało, na biegówki na pewno go nie starczy, ale na rower - miodzio. Poza tym śnieg niesamowicie rozjaśnia las po zmroku :)