Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tomski z miasteczka Warszawa. Mam przejechane 240193.38 kilometrów w tym 65642.41 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.41 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 1117558 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tomski.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 51.98km
  • Teren 30.00km
  • Czas 02:29
  • VAVG 20.93km/h
  • VMAX 30.97km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Okolice Kabat i Konstancina

Poniedziałek, 24 maja 2010 · dodano: 25.05.2010 | Komentarze 0

Chylice, kawałek po wale Jeziorki, tężnie, Las Kabacki - w większości standardowa trasa.


Kategoria 51-100km


  • DST 63.55km
  • Teren 34.00km
  • Czas 03:09
  • VAVG 20.17km/h
  • VMAX 34.06km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Chylice, nad Wisłą

Niedziela, 23 maja 2010 · dodano: 24.05.2010 | Komentarze 0

Powtórka z soboty z tą różnicą, że z Chylic zamiast do wału Jeziorki pojechałem przez Lasy Słomczyńskie prosto nad Wisłę... wbiłem się na wał między Dębówką i Gassami, miejscami konieczne były objazdy ze względu na zamknięcie wału, ale kierowałem się z grubsza cały czas wzdłuż Wisły aż do Mostu Siekierkowskiego - podobnie jak w ostatnich dniach.
Niesamowite doznania z jazd w ostatnich trzech dniach, połączenie grozy żywiołu (szczególnie jak wspomni się o tym, jakie szkody wyrządziła i nadal wyrządza ta powódź) i niszczycielskiego piękna wylanej rzeki... Te widoki na zawsze pozostaną w mojej pamięci.


Kategoria 51-100km, pływanie


  • DST 58.30km
  • Teren 30.00km
  • Czas 02:55
  • VAVG 19.99km/h
  • VMAX 39.44km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Chylice, nad Wisłą

Sobota, 22 maja 2010 · dodano: 24.05.2010 | Komentarze 0

Obserwacji Wisły ciąg dalszy. Na rozgrzewkę nad jeziorko w Chylicach, ciepło więc sprawą oczywistą jest pływanie dla ochłody :) Dalej na wał Jeziorki - na codzień spokojna rzeczka mocno wezbrana, jazda wałem aż do jej ujścia do Wisły oferuje piękne widoki na rozlewisko. Konstancińskie osiedla tuż przy rzece walczą z żywiołem, mieszkańcy układają worki z piaskiem...
Przy ujściu Jeziorki do Wisły też niesamowite widoki, tabliczki z oznaczeniem rezerwatu ledwie wystają z wody...
Powrót Wałem Zawadowskim do Mostu Siekierkowskiego, okrężną drogą bo na wały wstęp wzbroniony. Na moście dłuższy postój, i do domu...


Kategoria 51-100km, pływanie


  • DST 64.50km
  • Teren 18.00km
  • Czas 03:20
  • VAVG 19.35km/h
  • VMAX 32.45km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Chylice, nad Wisłą

Piątek, 21 maja 2010 · dodano: 21.05.2010 | Komentarze 0

Przedpołudniem na krótko do centrum... zasadnicza jazda późnym popołudniem.
Najpierw via Kabaty do Chylic, gorąco więc pływanie w jeziorku obowiązkowe. Następnie przez Lasy Słomczyńskie i Obory kieruję się do Gassów. Na miejscu policja nie wpuszcza na wał... ruszam więc w stronę Wawy szutrem u podnóża wału. Kilka razy wchodzę na wał podziwiać rozlaną Wisłę, stan wody bardzo wysoki - jeszcze takiego nie widziałem. Przy Wale Zawadowskim mnóstwo policji. Nie da się przejechać ostatniego odcinka wałem do Mostu Siekierkowskiego - udaje mi się opłotkami po koszmarnych wybojach. Na moście tłumy, i ja zabawiam dłuższą chwilę kontemplując żywioł...



Kategoria 51-100km, pływanie


  • DST 42.09km
  • Teren 10.00km
  • Czas 01:59
  • VAVG 21.22km/h
  • VMAX 33.55km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Chylice, Powsin

Czwartek, 20 maja 2010 · dodano: 21.05.2010 | Komentarze 0

Jeziorko w Chylicach, tężnie w Konstancinie, Las Kabacki. Szkoda, że zabrakło czasu, żeby podjechać nad Wisłę. Mam zamiar zrobić to dzisiaj.




  • DST 65.12km
  • Teren 24.00km
  • Czas 03:10
  • VAVG 20.56km/h
  • VMAX 32.72km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do pracy i nad Wisłą

Środa, 19 maja 2010 · dodano: 19.05.2010 | Komentarze 0

Przedpołudniem do pracy, wskutek mojego zapominalstwa dwukrotnie :)
Popołudniu zjechałem pojechałem nad Wisłę na wysokości Konstancina/Gassy (wzdłuż wału jechałem od mostu siekierkowskiego) - poziom wody robi duże wrażenie. Powrót przez Konstancin i Kabaty.


Kategoria 51-100km


  • DST 46.01km
  • Teren 18.00km
  • Czas 02:25
  • VAVG 19.04km/h
  • VMAX 28.80km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Piaseczno, Kabaty

Wtorek, 18 maja 2010 · dodano: 18.05.2010 | Komentarze 2

Wreszcie nie lało cały dzień i można było pojeździć. Najpierw Puławską do Piaseczna w sprawunkach (masa aut, wiadomo - średnia przyjemność). W drodze powrotnej odbiłem z Puławskiej do Lasu Kabackiego i pojeździłem godzinkę po lesie. Miłe zaskoczenie, nie było nawet tak strasznie błotniście. Zaczęła padać mżawka, ale na szczęście szybko przestała. Mam nadzieję, że pogoda będzie się teraz już szybko poprawiać, doniesienia z południa są przerażające...
Przed jazdą zmieniłem łańcuch - nie przyjął się, skacze na niektórych przełożeniach potwornie. Stąd też niska średnia. Jednak spróbuję go jeszcze "ujeździć".


Kategoria 30-50km


  • Aktywność Jazda na rowerze

Bieganie

Poniedziałek, 17 maja 2010 · dodano: 17.05.2010 | Komentarze 0

Kolejny deszczowy dzień. Co za pogoda... Godzina biegania pod wieczór w parku Dreszera - drzewa nieco chroniły przed deszczem, fajnie było.


Kategoria bieganie


  • Aktywność Jazda na rowerze

Pływanie

Niedziela, 16 maja 2010 · dodano: 17.05.2010 | Komentarze 0

Cały dzień lało, ja zmęczony po dwusetce - wieczorem udałem się na basen, żeby przyspieszyć regenerację ;) 1500m przepłynięte spokojnym tempem.


Kategoria pływanie


  • DST 202.04km
  • Teren 10.00km
  • Czas 08:26
  • VAVG 23.96km/h
  • VMAX 45.18km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Życiówka :)

Sobota, 15 maja 2010 · dodano: 15.05.2010 | Komentarze 8

Moja życiówka od dziś wynosi dokładnie 202,04 km :)) Przymierzałem się do pokonania dystansu ponad 200km już od dłuższego czasu - udało się dzisiaj :)
Jestem cały obolały. Jeszcze nigdy nie spędziłem ponad 8h na siodełku jednego dnia. Fajnie było zmierzyć się ze swoimi słabościami. Kryzysów na trasie nie brakowało, zwłaszcza po 150 kilometrze, gdy nasilił się ból karku i nadgarstków... pod koniec rozbolało mnie też kolano. Tak jak się teraz czuję, to nie mam ochoty na rychłą powtórkę, ale bardzo się cieszę, że wreszcie dopiąłem swego :)
Trasa: W-wa (Mokotów) - Łomianki - Czosnów - Janówek - Truskawka - Wiersze - Dąbrowa - Górki - Kampinos - Żelazowa Wola - Brochów - Śladów - Wyszogród - Śladów - Leoncin - Czosnów - Łomianki - W-wa.
Jutro wrzucę fotki - dziś już muszę zmienić pozycję na horyzontalną :-)

Update - fotki :) Z postoju w połowie trasy w obiekcie o szumnej nazwie SPA Kampinos (między Żelazową Wolą i Brochowem) i w drodze powrotnej, chwilę później zaczął się kryzys 150 kilometra.



Kategoria >100 km, KPN