Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tomski z miasteczka Warszawa. Mam przejechane 240093.15 kilometrów w tym 65642.41 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.41 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 1116819 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tomski.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 34.36km
  • Teren 9.00km
  • Czas 01:53
  • VAVG 18.24km/h
  • VMAX 31.53km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

w poszukiwaniu sztycy

Środa, 9 marca 2011 · dodano: 09.03.2011 | Komentarze 0

Jako że w nowo złożonym rowerze sztyca jest zbyt krótka i jest wysunięta prawie do ogranicznika, wyruszyłem dziś na poszukiwanie nowej. I okazało się, że kupienie sztycy o średnicy 27.2, 400 mm długości i z offsetem nie jest łatwe :( Cóż, będę szukał dalej. Póki co odwiedziłem tylko sklepy na Ursynowie po drodze do Lasu Kabackiego. Może dorwę coś odpowiedniego na allegro.
Przez poszukiwania do lasu dotarłem już po zachodzie słońca, ale udało się jeszcze z pół godziny pokręcić po leśnych ostępach przy wystarczającej widoczności :)
Znów przepiękna, nieomalże wiosenna pogoda. A ja dalej powoli się rozkręcam po chorobie. I całe szczęście bo na weekend+poniedziałek szykuje się tatrzańska opcja narciarska, chyba pożegnanie sezonu zimowego bo prognozy bardzo wiosenne. I dobrze że nie pojadę tam prosto po chorobie, ale już z jakąś tam rowerową zaprawą :)


Kategoria 30-50km


  • DST 40.14km
  • Teren 12.00km
  • Czas 02:10
  • VAVG 18.53km/h
  • VMAX 28.46km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Konstancin

Wtorek, 8 marca 2011 · dodano: 08.03.2011 | Komentarze 0

Dziś już było dłużej, znacznie dłużej niż wczoraj. Jedno jest pewne, kondycja po chorobie została głęboko w lesie ;) Więc pojechałem jej szukać do Lasu Kabackiego, ale chyba nie znalazłem ;)
W terenie jest jeszcze sporo śniegu i błota, to było zaskoczenie. Podjechałem też do tężni w Konstancinie. Przyjechałem mocno zmęczony, czuć osłabienie. Ale fajnie że mogę znów jeździć i korzystać z pięknej pogody - czuć wiosnę :)


Kategoria 30-50km


  • DST 21.30km
  • Czas 01:05
  • VAVG 19.66km/h
  • VMAX 31.79km/h
  • Temperatura -3.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

znów na rowerze :)

Poniedziałek, 7 marca 2011 · dodano: 07.03.2011 | Komentarze 1

Choróbsko odpuszcza i mogłem się znów wybrać na rower, na razie ostrożnie, zwłaszcza że to był wieczór, mróz i zimno dla moich sfatygowanych przez infekcję oskrzeli.
Pojechałem do serwisu odebrać złożony rower, to była jego premierowa jazda :-) Większość części z poprzedniego roweru - Focusa, ale nowa rama więc można rzec, że nowy byt rowerowy się narodził :-)
Jutro za dnia cyknę mu parę fotek i dodam do moich rowerów na BS.
A dziś wracałem z Ursynowa przez Okęcie do Makro w Al. Jerozolimskich (mocno okrężnie, ale cieszyłem się bo miałem już ogromną ochotę na jazdę po przerwie, a miałem tam coś do zwrócenia:) z Makro jechałem przez Szczęśliwice, Banacha i Pole Mokotowskie.


Kategoria 0-30km


  • Aktywność Jazda na rowerze

Tatry

Sobota, 5 marca 2011 · dodano: 05.03.2011 | Komentarze 1

Chory jestem i siedzę w domu, często wracam więc myślami do mojego kolejnego wyjazdu w Tatry, od ubiegłej soboty do środy...
Zapalenie oskrzeli i krtani, które zaatakowało mnie koło poniedziałku, mocno mnie osłabiło, ale jeździłem do końca. Dopiero w domu przyszedł czas na porządne leczenie i odpoczynek - nie było to rozsądne, na szczęście nie przyplątało się nic poważniejszego i dobrze wracam do zdrowia.
Zdjęcia z 26 lutego, rejon Skrajnej i Świnickiej Przełęczy. I just love it...




  • DST 10.08km
  • Czas 00:35
  • VAVG 17.28km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

do pracy

Piątek, 4 marca 2011 · dodano: 04.03.2011 | Komentarze 0

Rozchorowałem się, po raz pierwszy tak bardzo od kilku lat. Zapalenie oskrzeli. Dziś jednak miałem zlecenie na mieście i pojechałem rowerem. Tempem trzykrotnego zawałowca :D
Płuca bolały, kaszel przyprawiał o łzy (taki bolesny jest), ale dałem radę.
Uświadomiłem sobie też jednak, że prędko nie pojeżdżę. Z taką chorobą nie ma żartów a nie chcę skończyć z zapaleniem płuc.
A poza tym... znów byłem w Tatrach, tym razem 5 dni, tam mnie wzięła infekcja, chyba się zaraziłem bo część grupy już była chora, ostatnie 2 dni jeździłem na nartach już z gorączką... ale i tak było jak zawsze wspaniale, nie licząc tej zdrowotnej niedyspozycji.
Obym wyleczył się do następnego piątku, bo chcę znów jechać :)


Kategoria 0-30km


  • DST 5.43km
  • Aktywność Jazda na rowerze

apteka

Piątek, 25 lutego 2011 · dodano: 04.03.2011 | Komentarze 0

do apteki na szybko przed wyjazdem w góry


Kategoria 0-30km


  • DST 38.10km
  • Teren 22.00km
  • Czas 02:01
  • VAVG 18.89km/h
  • VMAX 29.39km/h
  • Temperatura -7.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Las Kabacki

Czwartek, 24 lutego 2011 · dodano: 24.02.2011 | Komentarze 4

Miałem 2h wolnego, za mało niestety żeby wybrać się na biegówki, bo odliczywszy dojazd do lasu zostałaby mi tylko godzina na bieganie. Za to na rower czasowo idealnie. Mimo zimna pojechałem. Przynajmniej słoneczko świeciło, póki nie zaszło ;) Po zachodzie zrobiło się już piekielnie zimno i czym prędzej uciekałem do domu.
Las Kabacki - statsy (ostatnio bezwiednie liczę;)
Narciarze biegowi - sztuk 10
Biegacze nożni - sztuk 6
Rowerzyści - sztuk zero, zarówno w mieście, jak i w lesie!
Czyżby duch całorocznego rowerowania w narodzie ginął? ;)
Przy Moczydłowskiej doczekałem się komentarza od mijanych dziewczyn (na oko wiek gimnazjalny:) - Ten pan jest chyba chory że rowerem jedzie :D
Powinny zajrzeć na BS, ja w porównaniu z wieloma tutejszymi cyborgami jeżdżę zimą tyle co nic, nawet w top 100 się w lutym nie mieszczę :-)




  • Czas 02:40
  • Temperatura -9.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

biegówki day 23

Środa, 23 lutego 2011 · dodano: 23.02.2011 | Komentarze 0

Ciągle bardzo zimno, za zimno na rower. Kolejne miłe popołudnie na nartach biegowych w Lesie Kabackim. Po drodze odwiozłem Focusa do przełożenia części na nową ramę - tym razem odpowiednią do mojego wzrostu :) można się powoli sposobić sprzętowo do wiosny, pewnie w maju już będzie ciepło ;-) choć w naszym klimacie nigdy nic nie wiadomo, zdarzało mi się w maju na Kasprowym jeszcze na nartach jeździć.


Kategoria biegówki


  • DST 15.24km
  • Teren 1.00km
  • Czas 00:50
  • VAVG 18.29km/h
  • VMAX 35.00km/h
  • Temperatura -12.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

na stare miasto

Wtorek, 22 lutego 2011 · dodano: 22.02.2011 | Komentarze 4

Straszna zimnica, do tego jechałem wieczorem (po 19-tej) więc na pewno było jeszcze zimniej, niż w dzień. Mała przejażdżka po dniu pełnym sprawunków (ale samochodowych, bo nie będę jechał w takim zimnie i śniegu na działkę 30km w jedną stronę rowerem... a na działce przepięknie, pierwszy raz tam zawitałem w środku zimy :) Wymiękam rowerowo w takiej temperaturze, stóp i rąk (mimo ciepłych górskich butów za kostkę i narciarskich rękawic) pod koniec nie czułem, brrrr. Do znaczącego ocieplenia raczej tylko narty, chyba że będę musiał gdzieś podjechać użytkowo. Ale za to pękł pierwszy tysiąc w tym roku :)


Kategoria 0-30km


  • DST 3.60km
  • Temperatura -10.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tatrzańskie reminiscencje zdjęciowe

Poniedziałek, 21 lutego 2011 · dodano: 21.02.2011 | Komentarze 2

Zainspirowany pięknymi tatrzańskimi fotorelacjami Izy postanowiłem i ja okrasić paroma zdjęciami moją tatrzańską czterodniową eskapadę z przełomu stycznia i lutego. Zdjęcia zostały zrobione 29 stycznia przez turystę pieszego, który nam towarzyszył przy podejściu z Kasprowego na Świnicką Przełęcz i któremu bardzo dziękuję :) Zdjęcia są czarno-białe, ale przez to też mają swój specyficzny klimat.
Tatry to moje zamiłowanie od wielu lat... zwłaszcza zimą bo łączy się to z moją pasją narciarską, z dala od przygotowanych tras i "sztruksiku" czyli śladów ratraka. Cieszę się, że na BS jest tyle osób, dla których Tatry też są tym JEDYNYM, niepowtarzalnym miejscem na ziemi :)
A dystans dzisiejszy... do warsztatu po samochód, poza tym popołudniu znów prawie 3h biegówek w Lesie Kabackim.


Kategoria biegówki