Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tomski z miasteczka Warszawa. Mam przejechane 240193.38 kilometrów w tym 65642.41 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.41 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 1117558 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tomski.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 101.63km
  • Teren 70.00km
  • Czas 05:23
  • VAVG 18.88km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kabaty-Konstancin-Zalesie-Góra Kalwaria-Czersk-wał wiślany-wał

Niedziela, 11 listopada 2007 · dodano: 11.11.2007 | Komentarze 7

Kabaty-Konstancin-Zalesie-Góra Kalwaria-Czersk-wał wiślany-wał Jeziorki-Konstancin-Kabaty - oto trasa dzisiejszej wycieczki :-) jeszcze nigdy nie zrobiłem takiego dystansu w tak niskiej temperaturze (ok. +2 stopnie) - było bardzo fajnie, ale 2-3 dni regeneracji będą konieczne. ;-) Trochę odczuwam już zmęczenie sezonem (w tym roku zbliżam się do 14.000km-jak na mnie to bardzo dużo), czas powoli przymierzyć się do sezonu narciarskiego.




  • DST 51.32km
  • Teren 30.00km
  • Czas 02:48
  • VAVG 18.33km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jazda po zmroku po niesamowicie

Sobota, 10 listopada 2007 · dodano: 10.11.2007 | Komentarze 0

Jazda po zmroku po niesamowicie błotnistych po ostatnich opadach ścieżynkach Lasu Kabackiego. W połączeniu z bardzo słabo świecącą lampką (zapomniałem naładować akumulatorki) było dość hardkorowo. Kilka razy tak rzuciło rowerem w błotnych koleinach, że cudem uniknąłem gleby. Poza tym jeszcze rundka do tężni w Konstancinie. Pogoda bardzo ładna przez prawie cały dzień, bez opadów, jak wyjechałem koło 16 to dość szybko wypogodziło się całkowicie i można było podziwiać gwiazdy na polach między Kabatami a Konstancinem :) Tylko temp. dość niska, jak wracałem to już solidny przymrozek chwycił.




  • DST 35.25km
  • Czas 01:55
  • VAVG 18.39km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do pracy, po pracy na

Piątek, 9 listopada 2007 · dodano: 09.11.2007 | Komentarze 0

Do pracy, po pracy na skraj Lasu Kabackiego i po zakupy.




  • DST 51.27km
  • Teren 20.00km
  • Czas 02:41
  • VAVG 19.11km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Popołudniu zrobiło się całkiem

Czwartek, 8 listopada 2007 · dodano: 08.11.2007 | Komentarze 0

Popołudniu zrobiło się całkiem ładnie. Korzystając z dłuższej przerwy w pracy ruszyłem do Lasu Kabackiego - tam parę pętelek po błotnistych ścieżkach na mieszczuchu na slickach 1,5" :) niestety szybko się sciemniło, na koniec jeszcze do Konstancina i z powrotem do domu.




  • DST 49.01km
  • Teren 10.00km
  • Czas 02:29
  • VAVG 19.74km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wczesnym popołudniem jeszcze

Środa, 7 listopada 2007 · dodano: 07.11.2007 | Komentarze 0

Wczesnym popołudniem jeszcze przed deszczem - Kabaty&Konstancin; popołudniu do pracy i z powrotem w strugach deszczu...




  • DST 12.11km
  • Czas 00:37
  • VAVG 19.64km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

dom - praca - dom. paskudna

Wtorek, 6 listopada 2007 · dodano: 06.11.2007 | Komentarze 0

dom - praca - dom. paskudna pogoda...




  • DST 42.13km
  • Teren 8.00km
  • Czas 02:04
  • VAVG 20.39km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przejażdżka na szybko po pracy.

Poniedziałek, 5 listopada 2007 · dodano: 05.11.2007 | Komentarze 0

Przejażdżka na szybko po pracy. Mokotów - Bielany - Młociny - Mokotów.




  • DST 89.30km
  • Teren 60.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wreszcie czas, żeby pojeździć

Niedziela, 4 listopada 2007 · dodano: 04.11.2007 | Komentarze 0

Wreszcie czas, żeby pojeździć w dzień, pojechałem więc na dłuższą nieco wycieczkę. Niestety marna pogoda, kilka razy w ciągu dnia deszcz, silny północny wiatr. Trasa: przez Kabaty i Lasy Chojnowskie do G.Kalwarii, powrót wałem wiślanym. Dużo terenu, za dużo błota :)




  • DST 43.55km
  • Teren 23.00km
  • Czas 02:20
  • VAVG 18.66km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Znów nie miałem czasu, żeby

Sobota, 3 listopada 2007 · dodano: 03.11.2007 | Komentarze 0

Znów nie miałem czasu, żeby pojeździć za dnia, kiedy było ładnie :( Wyjechałem po 16 w mżawce, która w lesie zamieniła się w regularny deszcz :/ Pojeździłem trochę po singletrackach w Lesie Kabackim i do domu.




  • DST 60.02km
  • Teren 37.00km
  • Czas 03:07
  • VAVG 19.26km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Chciałem pojeździć za dnia,

Piątek, 2 listopada 2007 · dodano: 02.11.2007 | Komentarze 0

Chciałem pojeździć za dnia, ale praca nie pozwoliła. Wyruszyłem przed 16 kierując się na Kabaty, następnie przez Lasy Chojnowskie pojechałem zielonym i następnie niebieskim szlakiem do Zalesia. Brak księżyca, ciemno, pusto :) Zawitałem po drodze na mogiłę powstańców porobić nocne zdjęcia, w drodze powrotnej fociłem jeszcze na cmentarzu w Czarnowie koło Konstancina i przy pomniku ofiar katastrofy lotniczej w Lesie Kabackim. Podsumowując - bardzo przyjemna nocna terenowa jazda, lampka 5-ledowa Cateye'a daje radę.
Mogiła powstańców koło Zalesia:

Cmentarz w Czarnowie:

Pomnik ofiar katastrofy lotniczej w Powsinie: