Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tomski z miasteczka Warszawa. Mam przejechane 240193.38 kilometrów w tym 65642.41 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.41 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 1117558 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tomski.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 28.85km
  • Czas 01:34
  • VAVG 18.41km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do pracy i załatwianie

Poniedziałek, 25 lutego 2008 · dodano: 25.02.2008 | Komentarze 0

Do pracy i załatwianie spraw na mieście.




  • DST 107.39km
  • Teren 65.00km
  • Czas 05:13
  • VAVG 20.59km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierwsza setka w tym roku

Niedziela, 24 lutego 2008 · dodano: 24.02.2008 | Komentarze 4

Pierwsza setka w tym roku :)) Piękna pogoda, ciepło, trasa: Kabaty - Konstancin - Lasy Chojnowskie - Góra Kalwaria - przez most kolejowy - Nadbrzeż - Mazowiecki Park Krajobrazowy aż do Radości. Niezwykle udany wypad :)

Zmiana dętki w trasie



Popas w MPK




Kategoria >100 km


  • DST 43.51km
  • Teren 24.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

W nocy nad Warszawą

Sobota, 23 lutego 2008 · dodano: 23.02.2008 | Komentarze 3

W nocy nad Warszawą przeszła gwałtowna burza z porywami wiatru do 30 m/s. Dziś w lesie było widać jej skutki - było trochę powalonych drzew, a w mieście kilka przewróconych znaków drogowych, wyrwanych razem z betonową podpórką - natura znów pokazała swoją siłę. a przejażdżka popołudniową porą do Lasu Kabackiego.




  • DST 33.31km
  • Teren 14.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Deszcz cały dzień wisiał w

Piątek, 22 lutego 2008 · dodano: 22.02.2008 | Komentarze 0

Deszcz cały dzień wisiał w powietrzu. W końcu koło 16 skusiłem się na małą rundę do kabat. wróciłem po 18 i 15 min. później zaczęło padać :)




  • DST 28.40km
  • Czas 01:24
  • VAVG 20.29km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

załatwianie spraw na mieście

Czwartek, 21 lutego 2008 · dodano: 21.02.2008 | Komentarze 0

załatwianie spraw na mieście - 100& "użytkowej" jazdy.




  • DST 26.90km
  • Czas 01:19
  • VAVG 20.43km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lajtowa przejażdżka po powrocie

Środa, 20 lutego 2008 · dodano: 20.02.2008 | Komentarze 7

Lajtowa przejażdżka po powrocie z kolejnej tatrzańskiej wyrypy. A poniżej zimowe pejzaże, lokalizacja na tafli Czarnego Stawu Gąsienicowego przed podejściem na Karb i zjazdem w półmetrowym puchu - aż trudno z perspektywy Wawy uwierzyć, że tam tyle śniegu.







  • DST 30.55km
  • Teren 10.50km
  • Czas 01:30
  • VAVG 20.37km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

zimno i przelotny śnieg. do

Piątek, 15 lutego 2008 · dodano: 15.02.2008 | Komentarze 1

zimno i przelotny śnieg. do serwisu wycentrować koło i wymienić kilka szprych a następnie na krótką rundę do Lasu Kabackiego i do domu.




  • DST 46.64km
  • Teren 26.00km
  • Czas 02:15
  • VAVG 20.73km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ponownie wzdłuż wału wiślanego

Czwartek, 14 lutego 2008 · dodano: 14.02.2008 | Komentarze 4

Ponownie wzdłuż wału wiślanego i następnie wałem Jeziorki do Konstancina, i standardowo przez Las Kabacki do domu.

W tym miejscu Jeziorka wpada do Wisły :)



Widoczek na wał Jeziorki:



Tą ścieżką wzdłuż Wisły, a następnie wałem, można dojechać aż do Góry Kalwarii.





  • DST 53.98km
  • Teren 10.00km
  • Czas 02:33
  • VAVG 21.17km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dziś w większości asfaltowa

Środa, 13 lutego 2008 · dodano: 13.02.2008 | Komentarze 0

Dziś w większości asfaltowa traska na mieszczuchu na slickach, zaraz o wiele lżej się jechało niż na traktorach w drugim rowerze... ;-) rano do pracy, a popołudniu: wał zawadowski - obórki - bielawa - okrzeszyn - kabaty - dom.




  • DST 53.97km
  • Teren 28.00km
  • Czas 02:40
  • VAVG 20.24km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Podobnie jak kilka dni temu,

Wtorek, 12 lutego 2008 · dodano: 12.02.2008 | Komentarze 0

Podobnie jak kilka dni temu, znów wzdłuż wału wiślanego i powrót przez Konstancin i Kabaty. Bardzo ciężkie ostatnie kilometry, kompletny brak siły, już od kilku miesięcy nie jeździłem kilka dni pod rząd ponad 50km dziennie... po asfalcie pewnie byłoby ok ale teren błotnisty i grząski, wymaga sporej kondycji.