Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tomski z miasteczka Warszawa. Mam przejechane 240193.38 kilometrów w tym 65642.41 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.41 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 1117558 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tomski.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 43.85km
  • Teren 14.00km
  • Czas 02:12
  • VAVG 19.93km/h
  • VMAX 38.88km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kabaty

Poniedziałek, 23 listopada 2009 · dodano: 23.11.2009 | Komentarze 0

Miało w ogóle nie być jazdy, miało padać a tu znów piękna pogoda i ciepło. Super. Najpierw z uszkodzoną oponą (po 300km cała powybrzuszana, oczywiście reklamacja) do sklepu na Plac Zbawiciela. Na tył znów powędrowała Schwalbe Marathon 1,6. Dalej przeskok w Al. Ujazdowskie, zjazd Belwederską i przez Wilanów do Powsina. Nie odmówiłem sobie rundy po lesie, bezchmurne niebo, księżyc dający już trochę poświaty, było rewelacyjnie. I powrót znów przez Wilanów...
Problemów sprzętowych jednak ciąg dalszy - 6 razy używałem skuwacza aż straciłem cierpliwość... jedno ogniwko ciągle puszcza, nie zrywa się cały łańcuch tylko sworzeń wysuwa się tak do połowy i czuć przy pedałowaniu... w ogóle nie mogłem mocniej naciskać na pedały bo od razu łańcuch z tym nieszczęsnym ogniwkiem się zakleszczał.


Kategoria 30-50km


  • DST 100.60km
  • Teren 58.00km
  • Czas 05:20
  • VAVG 18.86km/h
  • VMAX 42.15km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

MPK - GK - Konstancin

Niedziela, 22 listopada 2009 · dodano: 22.11.2009 | Komentarze 0

Planowałem tą wycieczkę już od kilku dni. Nie padało i mogłem zrealizować swój plan :)
Ranek jednak nie nastrajał optymistycznie. Gdy wstałem przed 10-tą, była potwornie gęsta mgła i mokro. Na szczęście po pół godzinie zaczęła opadać i po 11 ruszyłem.
Pierwszy pit-stop po 3 km przy ZUS-ie na Czerniakowskiej, mało powietrza w przednim kole... Pompkę mam nie do końca sprawną, na szczęście nie muszę się męczyć - zatrzymuje się przy mnie dwóch rowerzystów i proponują pomoc. Dopompowuję oba koła. Dziękuję Wam :)
Dalsza trasa przez MPK bez przygód, jadę najpierw czerwonym szlakiem, potem przeskakuję na chwilę na niebieski i dalej znów czerwony... czerpię frajdę z jazdy w terenie, nie może oczywiście też zabraknąć rewelacyjnego singielka nad Mienią... tylko błota mogłoby być mniej! Przerw prawie nie robię bo dzień krótki... aż do wału wiślanego ok. 2km od mostu kolejowego, gdzie łapię gumę :-/
Załatać się nie da - klej wysechł :( Masakra. Zakładam nową dętkę i męczę się z pompowaniem z 15 min... Ściemnia się więc czym prędzej przez most kolejowy jadę w kierunku Konstancina... I za pół godziny znów łapię gumę ;-// Na flaku 5 km... dojeżdżam do tężni... Podejmuję desperacką próbę łatania - wyciskam kropelkę zaschłego kleju na dziurkę... naklejam łatkę i udaje się! Kolejny kwadrans mordęgi z pompowaniem i ruszam dalej. Powietrza dalej ubywa ale bardzo wolno. Przez Las Kabacki dojeżdżam do Natolina i dalej do domu...
Wycieczka super, choć zdecydowanie zbyt dużo "przygód" ;)




  • DST 44.10km
  • Teren 25.00km
  • Czas 02:17
  • VAVG 19.31km/h
  • VMAX 30.51km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kabaty, Konstancin

Sobota, 21 listopada 2009 · dodano: 21.11.2009 | Komentarze 0

Popołudniu standardowa terenowa pętelka przy wspaniałej pogodzie. Niesamowicie ciepło jak na listopad, i pogodnie :) Po zmroku gęste mgły na polach, tak na wysokość metra, super to wyglądało.
Uszkodził mi się łańcuch w trasie - ogniwko prawie puściło całkowicie - na szczęście od pewnego czasu wożę ze sobą skuwacz, jak się okazuje nie na darmo :))


Kategoria 30-50km


  • DST 57.58km
  • Teren 29.00km
  • Czas 03:02
  • VAVG 18.98km/h
  • VMAX 32.82km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zalesie

Piątek, 20 listopada 2009 · dodano: 20.11.2009 | Komentarze 0

Piękna, słoneczna i ciepła pogoda. Udało mi się wyruszyć już o 14:30, dzięki temu miałem jeszcze półtorej godziny do zmroku i dojechałem aż do Zalesia. Niestety część ścieżek w Lasach Chojnowskich zamieniła się w potwornie błotniste, rozjeżdżone drogi dla ciężarówek z drewnem :-( Strasznie dużo wycinek jest w tych lasach i coraz więcej ścieżek zniszczonych przez ciężki sprzęt - i to ma być Park Krajobrazowy? Żenada jakaś!
Powrót już od Konstancina po zmroku. Po zmierzchu nie było już tak ciepło jak w ostatnich dniach - bezchmurne niebo sprawiło, że temperatura spadała bardzo szybko.
Cieszę się, że udało mi się rowerowo wykorzystać tak piękny dzień :)


Kategoria 51-100km


  • DST 32.01km
  • Teren 1.00km
  • Czas 01:37
  • VAVG 19.80km/h
  • VMAX 40.38km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Starówka, Bielany

Czwartek, 19 listopada 2009 · dodano: 19.11.2009 | Komentarze 0

Miałem dzisiaj nie jeździć, ale nadzwyczaj ciepły i bezdeszczowy wieczór sprawił, że zmodyfikowałem plany :)
Miałem coś do załatwienia koło Politechniki, następnie pojechałem via Plac Trzech Krzyży, Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście na Stare Miasto. Oj, na starówce to chyba z rok nie byłem... nie wiem w końcu, czy jest zakaz jazdy rowerem po Starym Mieście, czy nie. Ostatnio Straż Miejska zwracała mi uwagę. Dziś wieczorem było pusto, więc wolniutko przejechałem.
Dalej zjazd nad Wisłę i ścieżką rowerową przez Kępę Potocką do Lasku Bielańskiego. Powrót już cały czas nad Wisłą, dalej Powiśle, Agrykola, Belwederska, podjazd Morskim Okiem i dom.
I 12000 km w tym roku pękło :-))


Kategoria 30-50km


  • DST 41.30km
  • Czas 02:02
  • VAVG 20.31km/h
  • VMAX 34.23km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nad Wisłę

Środa, 18 listopada 2009 · dodano: 18.11.2009 | Komentarze 0

Dziś niestety tylko asfalt, nie chciałem po omacku taplać się w brei w terenie... a mogłem wyjechać dopiero po 18 - o tej porze roku to nieomal środek nocy...
Pojechałem sobie przez Ursynów do Powsina, stamtąd bocznymi asfaltami przez Okrzeszyn, Bielawę, Obórki nad Wisłę. Powrót przez Wilanów. Super pogoda, wiosenne ciepełko :)


Kategoria 30-50km


  • DST 43.52km
  • Teren 22.00km
  • Czas 02:17
  • VAVG 19.06km/h
  • VMAX 30.80km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Standard

Wtorek, 17 listopada 2009 · dodano: 17.11.2009 | Komentarze 0

Udało mi się trafić w pogodowe okno. Jeździłem w godz. 15 - 17:30 i tylko pod koniec trochę zaczęło padać. A teraz regularna ulewa...
Trasa standardowa, Las Kabacki i do tężni w Konstancinie. Kolejny wypad pod znakiem mokrych liści, błota i kałuż. Powrót przez las już o zmroku we mżawce i mgle - światło lampki z trudem przebijało się przez gęstwinę mgieł, oj klimatyczne to było.


Kategoria 30-50km


  • DST 50.40km
  • Teren 28.00km
  • Czas 02:42
  • VAVG 18.67km/h
  • VMAX 30.22km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kabaty, Konstancin

Poniedziałek, 16 listopada 2009 · dodano: 16.11.2009 | Komentarze 0

W weekend przez pogodę nie pojeździłem za wiele, dziś nie padało i trochę sobie to odbiłem :)
Trasa standard, różne warianty pętelek po błotnistym Lesie Kabackim z zahaczeniem o tężnie w Konstancinie. Wyjątkowe grzęzawisko w terenie, do tego mokre liście przykrywające korzenie... oj można wyćwiczyć sobie technikę ;-)
Bardzo ciepło jak na listopad - jazda wyjątkowo przyjemna. Dla mnie +10 to już pełen komfort termiczny :)


Kategoria 51-100km


  • Aktywność Jazda na rowerze

Bieganie

Niedziela, 15 listopada 2009 · dodano: 15.11.2009 | Komentarze 0

Znów tragiczna pogoda. Praktycznie cały dzień deszcz. Zaczyna być to mocno wkurzające, zwłaszcza że to już kolejny raz fatalna aura uniemożliwia rowerowanie w wolny dzień... a co mi po pięknej pogodzie w dzień roboczy, gdy kończę pracę już po zmierzchu? Grrrr.
Dziś godzina biegania wieczorem po Łazienkach w siąpiącej mżawce. Też było bardzo fajnie i klimatycznie (gęsta mgła, fantastyczna gra świateł i cieni w parku) ale jak widzę to słoneczko na fotkach na innych blogach, to dochodzę do przekonania, że ktoś na górze się ostatnio na tą Warszawę uwziął... :-/
Pożegnanie z Top10. Raczej już tam nie wrócę bo prognozy niefajne. Ale był to miły incydent :)


Kategoria bieganie


  • DST 52.28km
  • Teren 27.50km
  • Czas 02:45
  • VAVG 19.01km/h
  • VMAX 31.10km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Konstancin, Chojnów

Sobota, 14 listopada 2009 · dodano: 14.11.2009 | Komentarze 0

Piękna pogoda była, ale mnie z niej zostały gwiazdy na niebie i egipskie ciemności w lesie - szkoda, że akurat nie było pełni ;)
Wyjazd o 15:20, godzinę później było już ciemno. Zdążyłem pojeździć po lesie przy jakiejkolwiek widoczności może ze 20 minut :( Potem to już bardzo uważna jazda o lampce - przy takiej ilości błota/kałuż jeżdżenie po zmroku bez bardzo dobrego oświetlenia wymaga nie lada uwagi :)
Najpierw jeździłem po Lesie Kabackim, jak zapadł zmrok podjechałem do Konstancina, próbowałem jechać w kierunku Zalesia ale mega błoto w lesie za Konstancinem udaremniło te wysiłki i musiałem zawrócić. Jak jest sucho to ta droga nie stanowi żadnego problemu nawet bez jakiegoś super oświetlenia - jest w miarę szeroko i równo, nie pamiętam, kiedy ostatnio było tam takie potworne błoto.


Kategoria 51-100km