Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi tomski z miasteczka Warszawa. Mam przejechane 240093.15 kilometrów w tym 65642.41 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.41 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 1116819 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy tomski.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 54.58km
  • Teren 28.00km
  • Czas 02:34
  • VAVG 21.26km/h
  • VMAX 37.56km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zalesie

Środa, 18 maja 2011 · dodano: 19.05.2011 | Komentarze 0

Pogoda się poprawiła i znów zrobiło się ciepło, powróciłem zatem do mojej letniego standardu i udałem się do Zalesia popływać nieco - woda jednak zimna po ostatnich chłodnych dniach, po 15 min wychodziłem zziębnięty. Tam przez Siedliska i Żabieniec, nazad terenowo przez Lasy Chojnowskie, Konstancin i Kabaty :)
Idą upały pod 30 stopni, mam nadzieję, że w weekend przynajmniej jeden dzień wybiorę się na działkę i wtedy znów uderzę popływać w Rokoli :)




  • DST 54.38km
  • Teren 10.00km
  • Czas 02:29
  • VAVG 21.90km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praga, Powsin, Konstancin

Wtorek, 17 maja 2011 · dodano: 18.05.2011 | Komentarze 0

Start o 17-tej, najpierw w sprawunkach na Pragę. Załatwiwszy co trzeba udałem się do Powsina przez most świętokrzyski, Powiśle, Agrykolę i Wilanów. Jako że poruszałem się na uszosowionym przeze mnie ostatnio GF, jechało się sprawnie i szybko. Zwiększoną uwagę nakazywał jednak tymczasowy brak tylnego hamulca i przedniej przerzutki :) Do Powsina dobiłem koło 19:30 i chciałem ze znajomymi zagrać partyjkę w pingla, ale już się zbierali. Pojechałem sobie zatem jeszcze do tężni w Konstancinie - terenem przez Klarysew, rower dał radę, i to właśnie jego przewaga nad szosówką, że będzie można nim okazjonalnie wjechać w teren w razie potrzeby :) Powrót przez Kierszek i Las Kabacki aż do Moczydłowskiej.
I tym sposobem dystans wyszedł sporo większy od planowanego. :)


Kategoria 51-100km, sprawunkowo


  • DST 33.54km
  • Teren 10.00km
  • Czas 01:32
  • VAVG 21.87km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

sprawunki, Powsin

Poniedziałek, 16 maja 2011 · dodano: 17.05.2011 | Komentarze 0

Do Platformy na Puławskiej po baterię prysznicową i umywalkową na działkę... potem z ciężką zawartością w plecaku jeszcze przez las na kosza do Powsina :)


Kategoria 30-50km


  • Temperatura 10.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bieganie

Niedziela, 15 maja 2011 · dodano: 15.05.2011 | Komentarze 0

Deszczowa niedziela... pogoda pod psem, do tego wiatr, zimno. Rower nie wchodził w rachubę. Pobiegałem sobie wieczorem po Królikarni i skwerze Dreszera, jakieś 45 min, i przemokłem kompletnie... po drodze wstąpiłem obejrzeć rower z allegro, szosówkę, dlatego też w ogóle ruszyłem się z domu w tą ulewę :) Nie nie, nie porzucam terenu :) Z ciekawości się przymierzyłem, ale pozycja zdecydowanie zbyt pochylona była dla mnie, mój kręgosłup by nie dał rady wytrzymać w takiej pozycji dłużej niż z pół godziny...


Kategoria bieganie


  • DST 38.60km
  • Teren 26.00km
  • Czas 01:50
  • VAVG 21.05km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rokola

Sobota, 14 maja 2011 · dodano: 15.05.2011 | Komentarze 0

Licznik został na działce, wpis (ze świeżej jeszcze) pamięci :) Na działce masa spraw do załatwiania, ale starczyło czasu na wyskok nad Rokolę i popływanie :-)) Pierwszy raz w tym roku tam byłem, woda już trochę się nagrzała przez ostatnie majowe upały :)




  • DST 48.19km
  • Teren 24.00km
  • Czas 02:20
  • VAVG 20.65km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Chylice

Piątek, 13 maja 2011 · dodano: 15.05.2011 | Komentarze 0

Chłodno i jeszcze do tego mnie deszcz złapał w Chylicach, krótki ale intensywny. W drodze powrotnej trochę gry w ping-ponga w Powsinie.


Kategoria 30-50km, B1 Axigon


  • DST 54.60km
  • Teren 28.00km
  • Czas 02:34
  • VAVG 21.27km/h
  • VMAX 36.11km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zalesie

Czwartek, 12 maja 2011 · dodano: 15.05.2011 | Komentarze 0

Ostatni dzień majowych upałów wg prognoz, trzeba było to wykorzystać. Uderzyłem zatem ponownie do Zalesia przez Siedliska i Żabieniec, popływałem (temperatura wody dawała już pełen komfort pływania, ale ja zimnolub jestem ;) i wróciłem terenowo przez Konstancin i Kabaty. Letni standard jednym słowem :)




  • DST 54.59km
  • Teren 26.00km
  • Czas 02:35
  • VAVG 21.13km/h
  • VMAX 36.21km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zalesie

Środa, 11 maja 2011 · dodano: 12.05.2011 | Komentarze 0

Letniego standardu ciąg dalszy :) Taka pogoda w maju, kto wie czy nie zwiastuje to chłodnego lata... jakaś równowaga w przyrodzie musi być.




  • DST 54.36km
  • Teren 28.00km
  • Czas 02:36
  • VAVG 20.91km/h
  • VMAX 35.56km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zalesie

Wtorek, 10 maja 2011 · dodano: 11.05.2011 | Komentarze 2

Lato w pełni :) W południowych godzinach zaczyna się dla mnie nawet za gorąco robić. No ale wtedy pracuję więc kłopotu nie ma ;) Po 17 znów ruszyłem do Zalesia, tym razem krótszą trasę przez Siedliska i Żabieniec, co by jak najszybciej dostąpić przyjemności popływania w jeziorze :) Mimo tego, że było już przed 19 jak wyszedłem z wody, jeszcze mogłem trochę ogrzać się na słońcu, moja miejscówka jest bardzo nasłoneczniona :) Powrót już maksymalnie terenowy, przez Lasy Chojnowskie do Konstancina, szutrem przez tory kolejowe do Powsina (gdzie zajechałem jeszcze na pół godziny ping-ponga ze znajomymi) i Lasem Kabackim aż do tyłów Reala.
Dziś bez wątpienia znów kierunek pływacki - najlepszy przy tak ciepłej aurze :-)




  • DST 57.05km
  • Teren 32.00km
  • Czas 02:48
  • VAVG 20.38km/h
  • VMAX 30.62km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zalesie

Poniedziałek, 9 maja 2011 · dodano: 09.05.2011 | Komentarze 0

Piękna, prawdziwie letnia pogoda! Słońce i ciepło. Trzeba to było wykorzystać. Tak też uczyniłem i po 17-tej udałem się do Zalesia z zamiarem popływania. Zamiar zrealizowałem :) Woda nawet nie była tak strasznie zimna, jak się spodziewałem, wytrzymałem bez problemu prawie 10 min, co jak na początek maja jest świetnym wynikiem. Prognozy do końca tygodnia super, wszystko wskazuje na to, że mogę znów wziąć się za tak lubiane przeze mnie pływanie na otwartych akwenach :)